Aktualności

Branża szuka alternatyw w obliczu problemów Nexperii

Holandia oraz Chiny nie mogą dojść do porozumienia ws. wznowienia eksportu przez producenta mikroczipów, firmę Nexperia. Aby przeciwdziałać skutkom potencjalnego kryzysu, producenci szukają zamienników – na razie z ograniczonym powodzeniem.

Spięcie między rządami Chin oraz Niderlandów, do którego doszło po przejęciu przez Holendrów spółki Nexperia w obawie przed kradzieżą technologii, może doprowadzić do nieoczekiwanego kryzysu w branży motoryzacyjnej. Władze w Pekinie zablokowały eksport półprzewodników produkowanych przez chiński oddział Nexperii, odpowiedzialny za produkcję milionów jednostek, w wielu przypadkach niezbędnych przy produkcji aut.

Nadzieję na zakończenie konfliktu, zanim ten uderzy w branżę, przekreślają kolejne ruchy obu zaangażowanych stron. Po tym, jak spółka zastąpiła dyrektora zarządzającego Zhanga Xuezhenga, na kolejny ogień poszedł wiceprezes firmy ds. sprzedaży oraz marketingu John Chang. Z decyzją Nexperii nie zgodziła się jednak lokalna filia przedsiębiorstwa, która zapowiedziała, że Chang będzie kontynuował swoje obowiązki w dotychczasowym zakresie.

W tych okolicznościach globalni producenci aut zaczynają szukać alternatyw, próbując minimalizować skutki nadchodzących niedoborów. Te pojawią się najpewniej już w przyszłym tygodniu m.in. zdaniem przedstawicieli Nissana, którzy podczas targów motoryzacyjnych w Tokio wspomnieli o kurczących się zapasach. Problemy dotknęły także Hondę, która była zmuszona ograniczyć produkcję w kilku amerykańskich zakładach.

Wymienione przykłady dowodzą jeszcze jednego – choć w sporze uczestniczą Chiny oraz, poprzez Holandię, Europa – jego skutki, z uwagi na wąskie gardło w produkcji, mogą odczuć gracze z całego globu.

Spokojniej do problemu podchodzi natomiast Toyota, choć prezes firmy Koji Sato, przyznał, że uważnie przygląda się obecnej sytuacji. Przedstawiciele Volkswagena wskazali z kolei, że choć produkcja w kolejnych dniach jest zabezpieczona, nie wykluczają krótkoterminowych negatywnych skutków, jeśli problem nie znajdzie rozwiązania. W podobnych słowach sytuację określiła Mary Barra, dyrektor zarządzająca General Motors.

Branżowi eksperci wskazują, że produkty Nexperii nie są szczególnie skomplikowane i na rynku istnieją firmy, do których producenci oraz dostawcy mogliby się teoretycznie zwrócić. To, czy w krótkim czasie byłyby one znacząco zwiększyć swoje moce produkcyjne, aby obsłużyć branżę i zapobiec przestojom, pozostaje zupełnie odmienną kwestią.

Skontaktuj się z autorem
Redakcja
Linkedin
REKLAMA
Zobacz również
Aktualności
Nie będzie zakazu sprzedaży aut spalinowych po 2035 r.
Redakcja
16/12/2025
Aktualności
Mikołajkowo w Mercedesie
Redakcja
15/12/2025
Aktualności
Grupa Polmotor z nowymi markami. Chery, Geely i Mitsubishi już w portfelu dealera
Redakcja
15/12/2025
Miesięcznik Dealer
Jedyne na rynku pismo poświęcone w 100 proc. tematyce zarządzania autoryzowaną stacją dealerską. Od ponad 12 lat inspirujemy właścicieli, menedżerów i szefów poszczególnych działów dealerstw samochodów.