Aktualności

Europa: słaby lipiec, niewiele lepszy sierpień

Przed dwoma miesiącami największe europejskie rynki motoryzacyjne zanotowały potężne spadki sprzedaży. Wyniki z sierpnia wskazują, że nadal jest źle.

Tegoroczna wiosna skutecznie ukrywała wszelkie problemy branży motoryzacyjnej. Bardzo niska baza sprzed roku sprawiała, że producenci mogli chwalić się wzrostami wolumenu rzędu kilkuset, a w skrajnych przypadkach, nawet kilku tysięcy procent. „Miesiąc miodowy” skończył się w lipcu, który obnażył skalę kłopotów podażowych, z jakimi zmaga się branża. Największe gospodarki UE zanotowały wówczas nawet 30-proc. straty. Wygląda jednak na to, że to dopiero początek niekorzystnego trendu, bo sierpniowe rezultaty są tylko niewiele lepsze od tych z lipca.

Najlepiej poradziła sobie Francja, która zminimalizowała spadki sprzedaży do „zaledwie” 15 proc. Według Automotive News na tamtejszym rynku zarejestrowano 88 tys. nowych pojazdów, a branża po raz pierwszy od recesji w latach 2012-2014 nie przekroczyła w sierpniu bariery 100 tys. sprzedanych aut. Po ośmiu miesiącach wynik za rok 2021 r. jest już tylko o 13 proc. lepszy od ubiegłorocznego, a wiele wskazuje na to, że ta przewaga będzie dalej topnieć. Niemal wszyscy liczący się producenci musieli pogodzić się ze stratami – godnym odnotowania wyjątkiem była marka Volkswagen, która zwiększyła sprzedaż o… 40 proc.

Większego załamania doświadczyli Niemcy, gdyż z salonów naszego zachodniego sąsiada wyjechało o 23 proc. aut mniej (podobny wynik uzyskała również Wielka Brytania), zaś tamtejsze stowarzyszenie branżowe VDIK mówi o najgorszym sierpniu od 1992 r. Trudny okres nie stoi jednak na przeszkodzie w sprzedaży pojazdów niskoemisyjnych, które z miesiąca na miesiąc notują coraz większy udział na niemieckim rynku. 28,8 tys. nowych „elektryków” i 24,5 tys. hybryd plug-in odpowiadało w sierpniu za 27,6 proc. udziałów w sprzedaży. Warto dodać, że w okresie od stycznia do sierpnia w 2021 r. w Niemczech zarejestrowano tylko o 2,5 proc. samochodów więcej niż przed rokiem.

Najgorzej na kryzys związany z niedoborami półprzewodników zareagowały w zeszłym miesiącu Włochy (-27,3 proc.) i Hiszpania (-28,9 proc., ale dane obejmują tylko 20 dni sierpnia). W Italii dodatnim, 13-proc. wzrostem może pochwalić się Kia (marka zwiększyła sprzedaż także przed miesiącem) oraz Tesla, która od początku roku sprzedała więcej modeli niż Lexus, Mitsubishi czy Subaru. O mocnym starcie może mówić Cupra, która w pierwszym roku sprzedażowym zarejestrowała we Włoszech ponad 4 tys. aut, wyprzedzając choćby Porsche.

Pełne wyniki dla europejskiego rynku powinniśmy poznać już za tydzień. Przypuszczalnie będą nieco lepsze, bo wydaje się, że kryzys najmocniej uderzył zwłaszcza w tych największych.

Skontaktuj się z autorem
Redakcja
Linkedin
REKLAMA
Zobacz również
Aktualności
Znane twarze dealera
Redakcja
27/9/2021
Aktualności
Izera pod zarządem premiera
Redakcja
27/9/2021
Aktualności
Auta elektryczne w Chinach. Problem urodzaju?
Redakcja
24/9/2021
Miesięcznik Dealer
Jedyne na rynku pismo poświęcone w 100 proc. tematyce zarządzania autoryzowaną stacją dealerską. Od ponad 12 lat inspirujemy właścicieli, menedżerów i szefów poszczególnych działów dealerstw samochodów.