Europejskie Stowarzyszenie Producentów Samochodów (ACEA) opublikowało raport „Economic and Market Report. Global and EU Auto Industry”, dotyczący wyników branży motoryzacyjnej w 2025 r. zarówno w zakresie sprzedaży, jak i produkcji. Jako że o danych dotyczących liczby rejestracji informujemy regularnie, tym razem skupimy się na kwestiach związanych z wytwarzaniem, tym bardziej że ubiegły rok przyniósł w tej kwestii liczne zmiany.
O najważniejszej, czyli wzroście ogólnoświatowej produkcji o 4,2 proc., już wspomnieliśmy. Tu motorem napędowym była przede wszystkim Azja (+7 proc.; 48,9 mln szt.), a konkretnie – Chiny (+10,4 proc.; 29,4 mln szt.) oraz Indie (5,3 mln; +8,6 proc.). Wzrosty notowały także rynki wschodzące, Bliski Wschód, Afryka oraz Ameryka Południowa, które w sumie odpowiadały za około 5 proc. globalnej produkcji motoryzacyjnej.
Kto tracił? Głównie rynki rozwinięte: Ameryka Północna (11,2 mln; -0,9 proc.), Korea Południowa (3,8 mln; -1,2 proc.), ale także Europa (14,4 mln; -0,3 proc.), choć, co ciekawe, sama Unia znalazła się na plusie, jakkolwiek minimalnym (11,5 mln; +0,3 proc.). Gorsze wyniki Starego Kontynentu były zatem rezultatem spadków w Wielkiej Brytanii (713 tys.; -8,4 proc.), Turcji (912 tys.; -2,4 proc.) oraz Rosji (673 tys.; -10,9 proc.).
Liderem produkcji wewnątrz UE były Niemcy z wolumenem przekraczającym 4 mln samochodów (+2,3 proc.). Nasz zachodni sąsiad odpowiadał za około jedno auto wytwarzane w Unii na każde trzy. Oprócz Niemiec barierę miliona sztuk przekroczyły trzy kraje: Hiszpania (1,8 mln; -5,7 proc.), Czechy (1,4 mln; -0,5 proc.) oraz Słowacja (1,1 mln; +8,1 proc.). Na szczególną uwagę zasługuje jednak europejski numer 10, czyli Włochy (238 tys.; -22,9 proc.). Jeszcze w 2023 r. na Półwyspie Apenińskim wytwarzano przeszło 0,5 mln pojazdów, ale w ciągu zaledwie dwóch lat z rynku zniknęło ponad 300 tys. aut. W rezultacie dziś więcej produkują kraje takie jak Szwecja czy Portugalia.
A skąd pochodzą samochody sprzedawane na terenie UE? Głównie z wewnętrznych rynków wspólnoty (73 proc. udziału). Import spoza Unii jest z kolei zdominowany przez pięć państw: Chiny (7 proc. udziału; zdecydowanie największy wzrost w ostatnich latach); Turcję (5 proc.), Maroko i Japonię (po 4 proc.), a do tego Koreę Południową (3 proc.).
Skoro sprawdziliśmy, gdzie produkowane są pojazdy trafiające do unijnych nabywców, spójrzmy jeszcze, dokąd wysyłane są auta przeznaczone na eksport. Głównym rynkiem zbytu z wolumenem rzędu 1,25 mln szt. pozostaje Wielka Brytania, która w tej kategorii daleko w tyle zostawiła Stany Zjednoczone (723 tys.) oraz Turcję (535 tys.). Co ważne, liczba aut produkowanych w UE, które trafiają na wymienione rynki wzrosła od początku dekady o ponad 400 tys. szt.
Tego samego nie można niestety powiedzieć o kolejnych w zestawieniu Chinach. W tym przypadku mamy do czynienia z wolumenem, który w okresie 2020-2025 skurczył się z 391 do 214 tys. szt. Ten trend trudno będzie jednak odwrócić.



