Aktualności

Kompletna oferta leasingu i wynajmu

Kiedy 1 kwietnia działalność na polskim rynku rozpoczynał CA Auto Bank, wraz z nim debiutowała Drivalia, firma zajmująca się sprzedażą leasingów. O planach rozwoju tej części biznesu oraz współpracy z dealerami opowiada Michał Sobolewski, dyrektor sprzedaży i marketingu w polskim oddziale CA Auto Banku, a zarazem członek zarządu Drivalia Lease Polska.

Macie za sobą udany start, ale w związku z nowym otwarciem pojawia się, jak to zwykle, wiele niewiadomych. Ciekawym tematem jest choćby Drivalia. Mógłby pan opowiedzieć, na czym dokładnie polega działalność tej firmy i jakie miejsce zajmuje ona w waszej strukturze organizacyjnej? Mamy tu do czynienia z częścią CA Auto Banku czy zupełnie nowym podmiotem?

Michał Sobolewski: Drivalia należy do grupy CA Auto Bank. Oba brandy są ze sobą połączone i wzajemnie się uzupełniają. Pod kątem organizacyjnym to kontynuacja naszej dotychczasowej działalności, ponieważ zachowaliśmy strukturę z poprzednich lat, kiedy równolegle do FCA Banku funkcjonowała spółka leasingowa. Podczas gdy do zadań banku należą przede wszystkim finansowanie działalności dealerskiej i udzielanie kredytów, Drivalia Lease jest firmą zajmująca się obecnie sprzedażą leasingów, ale nie są to jedyne produkty, które spółka będzie oferowała w przyszłości.

Co pan przez to rozumie?

MS: Niebawem w ramach Drivalii będziemy oferowali na polskim rynku również wynajem długoterminowy. Tego typu rozwiązanie jest już dostępne w kilku krajach Europy Zachodniej, m.in. we Włoszech, Francji czy Hiszpanii. Obecnie pracujemy nad jego wdrożeniem na naszym rynku. Oczywiście zarówno w przypadku leasingu, jak i wynajmu, nasza propozycja obejmuje pełną gamę produktową. W ofercie znajdziemy więc finansowanie z wysokim i niskim wykupem, leasing operacyjny i finansowy, a ze względu na nasze wieloletnie doświadczenie w branży jesteśmy w stanie także dostosować się do klientów o niestandardowych potrzebach. Z kolei w zakresie wynajmu produkt, oprócz samego finansowania, będzie uwzględniał usługi dodatkowe, takie jak serwisowanie, ubezpieczenie, możliwość skorzystania z samochodu zastępczego czy pakiet assistance. Całość będziemy oferować za pośrednictwem kilku kanałów – bezpośrednio przez pracowników w centrali, ale także poprzez dealerów, którzy będą aktywnie sprzedawać nasze produkty, oraz brokerów.

No właśnie, gdzie w tym wszystkim jest miejsce autoryzowanych salonów?

MS: W samym centrum. To właśnie dealerzy będą dla nas kluczowymi dostawcami i partnerami. Od nich zamierzamy kupować samochody, które będziemy następnie serwisować w ASO i to im planujemy sprzedawać auta używane wracające do nas po zakończeniu finansowania. Firmy, które będą z nami współpracować, znajdą się w uprzywilejowanej sytuacji, jeśli chodzi o możliwość pozyskiwania pojazdów, które będziemy wystawiać na aukcji. A tych na pewno nam nie zabraknie za sprawą ostatnich przejęć na rynku czeskim.

Mowa tu o?

MS: Od sierpnia jesteśmy obecni w Czechach z dwóch powodów. Po pierwsze, w wyniku rozpoczęcia działalności finansowania czeskich dealerów działających w branży kamperów i przyczep kampingowych. Po drugie nasza obecność jest wynikiem zakupu przez Drivalię czeskiego oddziału LeasePlan, który zdecydowaliśmy się pozyskać. Ta transakcja zapewniła nam dostęp do około 30 tys. aut, do tej pory rozporządzanych przez LeasePlan.

Solidny zastrzyk do portfela CA Auto Banku. Czy to oznacza, że zajmujecie się również finansowaniem samochodów używanych?

MS: Naturalnie. Zarówno w kredycie poprzez CA Auto Bank, jak i w leasingu za sprawą Drivalii. Dealerskie działy pojazdów używanych są dla nas ważnym obszarem działalności. Banki captivowe bardzo mocno pilnują swojego biznesu, dlatego segment aut z rynku wtórnego jest takim obszarem, gdzie nieco łatwiej się nam wykazać. Wyniki w „używkach” w pierwszych miesiącach funkcjonowania Drivalii są zresztą dla nas powodem do dumy, bo w krótkim czasie podpisaliśmy wiele umów o finansowanie. Mamy dobre procedury i – co nas wyróżnia na rynku – nie rozróżniamy pod względem kalkulacji oferty samochodów nowych i używanych, dzięki czemu cena finalna dla klienta jest taka sama. Dodam, że nie jest to standard w branży – wiele firm ze względu na większe ryzyko podnosi sobie marżę przy leasingu pojazdów używanych.

A jak wygląda sytuacja, jeśli chodzi o możliwość sfinansowania ubezpieczenia?

MS: Pracujemy z wiodącymi firmami ubezpieczeniowymi na polskim rynku i mamy gotową ofertę dla wszystkich naszych klientów. Doświadczenie pokazuje, że warunki, na których świadczymy nasze usługi, wraz z możliwością rozłożenia ubezpieczenia na raty, są z reguły po prostu lepsze od produktów konkurencji. Mowa tu o klientach indywidualnych, ale także o bardzo dobrej ofercie ubezpieczenia dla flot, którą jesteśmy w stanie realizować dzięki współpracy z naszym brokerem.

Rozumiem, że tyczy się to aut różnych marek?

Rozpoczynamy współpracę z Teslą. W przypadku tej marki cały proces związany z finansowaniem – czy to leasingiem, czy kredytem – będzie odbywał się w pełni online.

Jak najbardziej. Poza ofertą ubezpieczeniową, również nasze produkty finansowe są dostępne dla klientów wszystkich marek oferowanych na rynku polskim. Działa z nami wielu dealerów dawnego FCA, jesteśmy bankiem captive dla dynamicznie rozwijającej się sieci SsangYong. Kontynuujemy współpracę m.in. z dealerami kamperów oraz siecią Dodge i RAM. Rozpoczynamy też współpracę z Teslą. W przypadku tej marki cały proces związany z finansowaniem – czy to leasingiem, czy kredytem – będzie odbywał się w pełni online. Dzięki pełnej integracji naszych systemów, po skonfigurowaniu auta klient będzie mógł przejść całą procedurę uzyskania finansowania zdalnie: wpisze swoje dane, podstawowe źródło dochodów, dołączy wymagane dokumenty oraz potwierdzi swoją tożsamość. Teslę w finansowaniu będzie więc można kupić bez wychodzenia z domu, a dedykowany zespół Tesla Financial Store jest do dyspozycji klienta już od momentu złożenia zamówienia na pojazd.

To sytuacja na dziś. A czego możemy spodziewać się w przyszłości?

Tak jak wspomniałem, w czwartym kwartale uruchomimy w Polsce wynajem długoterminowy. Z kolei w dłuższym terminie będziemy pracowali nad wdrożeniem usług związanych z wynajmem krótkoterminowym, rent-a-carem, car sharingiem czy subskrypcjami. Taki model użytkowania funkcjonuje już we Włoszech w ramach spółki Drivalia Rent, ale stopniowo, w zależności od potrzeb danego rynku, będziemy go wprowadzali w innych krajach kontynentu. Na poziomie europejskim budujemy natomiast własne stacje ładowania pojazdów elektrycznych. Na tę chwilę jako CA Auto Bank dysponujemy około 2,6 tys. punktów, ale w perspektywie kilku lat chcielibyśmy tę wartość podwoić.

Spodziewacie się, że w przyszłości sposób użytkowania samochodów ulegnie zmianie?

Zgadza się. W mojej ocenie będziemy zmierzać w kierunku współdzielenia aut. W dużych miastach, gdzie komunikacja publiczna jest dobrze rozwinięta, ludzie nie będą potrzebowali samochodów w codziennym funkcjonowaniu. Liczba klientów, która preferuje tymczasowy wynajem, stale rośnie – to często osoby dysponujące stałym dochodem, które jeżdżą sporadycznie i nie chcą obciążać się wieloletnim kredytem, co oczywiście będzie miało przełożenie na popularność konkretnych produktów finansowych. Można bezpiecznie założyć, że leasingi z 1-proc. wykupem będą traciły na znaczeniu, a „czystych” finansowań będzie coraz mniej. W ich miejsce coraz częściej będą pojawiały się leasingi operacyjne z dużym wykupem, a do tego leasingi konsumenckie, stanowiące rozwiązanie dla osób fizycznych. Oczywiście zmiana dotychczasowych przyzwyczajeń potrwa, po części także ze względu na uwarunkowania prawne. W przypadku produktów skierowanych do klientów prywatnych problem stanowi legislacja, a wynajem aut jest mocno limitowany przez klauzule abuzywne, które w obecnych warunkach sprawiają, że taki ruch jest obarczony sporym ryzykiem ze strony firmy wynajmu.

W takim razie zapytam jeszcze o obecną sytuację ekonomiczną – jak na wysokie ceny samochodów reagują klienci?

Ceny samochodów to jedno – kiedy idą w górę, automatycznie rośnie też wartość rezydualna pojazdu i ta utrata kapitału jest proporcjonalnie nieco mniejsza niż wzrost ceny samochodu. Natomiast bez wątpienia problemem są wysokie stopy procentowe, bo WIBOR, w połączeniu z marżą instytucji finansowej, sprawia, że koszty finansowania są faktycznie stosunkowo wysokie. Dlatego spodziewam się, że chęć klientów do finansowania aut zwiększy się wraz ze spadkiem stóp, co – mam nadzieję – nastąpi dla dobra branży szybciej niż później.

REKLAMA
Zobacz również
Aktualności
Szokujące przejęcie we Francji
Redakcja
12/7/2024
Aktualności
Ekologia to nasz wybór
Redakcja
12/7/2024
Aktualności
Firmy z opłatą za auta spalinowe
Redakcja
11/7/2024
Miesięcznik Dealer
Jedyne na rynku pismo poświęcone w 100 proc. tematyce zarządzania autoryzowaną stacją dealerską. Od ponad 12 lat inspirujemy właścicieli, menedżerów i szefów poszczególnych działów dealerstw samochodów.