Pod koniec maja NFDA, czyli brytyjskie stowarzyszenie branżowe, opublikowało wyniki Badania Nastrojów Dealerów. W ankiecie wzięło udział 2,5 tys. firm reprezentujących 34 marki, w tym cztery chińskie – MG, BYD, Omodę oraz Leapmotora. Średni wynik na poziomie 6,9 w skali 10-punktowej oznaczał wzrost o 0,3 pkt. względem poprzedniej edycji rankingu.
Zwycięzcą rankingu został Lexus, który uzyskał 9,3 pkt., skutecznie broniąc tytułu. Niewiele gorzej radzili sobie pozostali medaliści – Mercedes (9,2) oraz Kia (9,1). Niemiecki producent ma powody do radości tym bardziej, że bardzo wysoka pozycja była efektem widocznej poprawy (o pełny punkt) skutkującej awansem o pięć oczek.
O ile jednak skład czołowej trójki nie stanowi większego zaskoczenia, ciekawie robi się tuż za podium, gdzie ulokowały się kolejno Omoda (8,8) oraz Leapmotor (8,7). Wysokie pozycje chińskich graczy nie wzięły się z niczego – marka należąca do koncernu Chery zdominowała większość kategorii związanych z prognozowanymi wynikami finansowymi, marżą czy polityką bonusową.
Leapmotor okazał się z kolei niedościgniony w segmencie pojazdów używanych, uzyskując w trzech subkategoriach maksymalną ocenę (w badaniu wzięło udział 41 dealerów marki; wysoka nota nie była więc wynikiem ograniczonej próby) – m.in. za jakość i cenę oferowanych gwarancji.
Nieco gorzej, choć nadal nieźle, radziły sobie pozostałe chińskie brandy. MG zajęło 12 miejsce, zaś BYD – 15. Przy wynikach obu marek warto jednak na chwilę się zatrzymać z uwagi na zauważalne spadki. W poprzedniej edycji rankingu MG uplasowało się cztery pozycje wyżej, z kolei BYD – aż o 12. W przypadku globalnego lidera elektromobilności martwić może zwłaszcza pogorszenie sytuacji finansowej oraz marży – sugeruje bowiem, że wraz z dojrzewaniem sieci dealerskich i stabilizacją działalności na rynku początkowy efekt nowości zaczyna stopniowo słabnąć.
Mimo tych zastrzeżeń reprezentanci producentów zza Wielkiego Muru mogą być na razie zadowoleni ze swoich biznesów, czego nie można powiedzieć o przedstawicielach Volkswagen Group (z wyjątkiem dobrze postrzeganej Skody). Tegoroczne Dealer Attitude Survey zamknęły bowiem Seat (3,4) oraz Audi (4,2).
W dolnej części tabeli uwagę zwracają ponadto Nissan (4,3) i Ford (4,7), a to z uwagi na potężne spadki względem poprzedniego rozdania. Spadki, które mogą mieć związek z międzynarodową sytuacją obu producentów – niższymi wynikami wolumenowymi w Europie oraz finansowymi problemami Nissana.
Na koniec warto poruszyć krótko temat samochodów elektrycznych. Także i tu bardzo wysoko oceniono chińskie marki, które w pytaniu o ofertę produktową w komplecie zameldowały się w czołowej szóstce przedzielone jedynie Kią oraz Mercedesem. TOP10 zamknął z kolei polski lider elektromobilności – BMW.
Najnowsza edycja brytyjskiego Badania Nastrojów udowodniła, że chińscy producenci potrafią znaleźć wspólny język we współpracy z dealerami na początkowym etapie działalności. Utrzymanie dobrych relacji bywa już nieco trudniejsze.
Fot. newsroom.lexus.eu


