NFOŚiGW oficjalnie ogłosił zmiany wprowadzone w wyniku trwających od września konsultacji. O planowanych rozwiązaniach stało się głośno po tym, jak do mediów trafiła informacja o możliwym ograniczeniu dopłat w przypadku samochodów elektrycznych objętych cłem.
Zapis ów wywołał żywe dyskusje – z jednej strony godził bowiem w chińskich producentów, coraz liczniej reprezentowanych nad Wisłą. Z drugiej, „ofiarami” propozycji były wybrane modele marek, niekiedy także europejskich, wytwarzanych jednak poza granicami Starego Kontynentu, czego najlepszym przykładem była Dacia Spring. Celem sugerowanej zmiany była promocja lokalnej produkcji, zwracano jednak uwagę, że pomysł doprowadziłby do dużego zamieszania wśród kupujących, na ogół nieświadomych miejsca produkcji danego modelu. W efekcie NFOŚiGW zrezygnował z wdrożenia poprawki.
A co zmieniono? Rozszerzeniu uległ przede wszystkim katalog pojazdów objętych wsparciem: oprócz standardowych osobówek, dofinansowanie obejmie także kategorię M2 (minibusy, których maksymalna masa całkowita nie przekracza 5 ton) oraz N1. Z programu usunięta została premia za niski dochód, zaś dodatek za zezłomowanie zostanie przyznany wyłącznie w sytuacji, gdy auto nabywane oraz te, którego kupujący zamierza się pozbyć, będą należały do tej samej kategorii.
W rezultacie zmian wnioskujący mogą starać się o dofinansowanie w wysokości 40 tys. zł dla aut M1, 70 tys. zł w przypadku N1 i nawet 600 tys. zł dla pojazdów M2. Co ciekawe, choć z informacji na stronie rządowej mogłoby wynikać, że ze wsparcia dla segmentów N1 i M2 będą mogły skorzystać tylko organizacje pozarządowe (NGO), parki narodowe, państwowe jednostki budżetowe oraz osoby prawne, a do tego jednostki samorządu terytorialnego, serwis Samar miał otrzymać odpowiedź ze strony biura prasowego Narodowego Funduszu wskazującą, że wniosek będą mogły składać również osoby prowadzące JDG.
W przypadku osobówek (M1) nie dojdzie za to do większych zmian – tu program będzie obejmował osoby fizyczne, JDG, a do tego parki narodowe.
Warto na koniec wspomnieć o zmniejszeniu puli pieniężnej przeznaczonej na dofinansowanie. Dotychczasowy budżet programu NaszEauto został obniżony z 1,6 mld zł do 1,1 mld zł. Z danych opublikowanych przez Fundusz wynika, że do 7 października złożono 16 314 wniosków na ponad 500 milionów złotych. Branżowe media zwracają jednak uwagę, że proces przyznawania dotacji idzie powoli – do tej pory pieniądze trafiły do około 500 osób.



