W ubiegłym roku pisaliśmy, że mniejsze rodzinne firmy nie składają broni, a skala wolumenowych wzrostów rozłożyła się mniej więcej równo na wszystkich przedstawicieli branży. Wnioski sprzed 12 miesięcy są już dziś jednak mocno nieaktualne – w 2025 r. za rozwój rynku odpowiadali bowiem głównie najwięksi. Sprzedaż w gronie TOP50 wzrosła o 12,34 proc. (do 388,1 tys. aut), zaś w pierwszej dziesiątce – aż o 16,05 proc. (177,2 tys. szt.).

Rósł, siłą rzeczy, także wskaźnik konsolidacji, który po raz pierwszy przekroczył 60 proc. (a konkretnie: 60,95 proc.; zestawienie uwzględniało salony producenckie, które zakwalifikowały się do TOP50). W sumie swój rezultat wolumenowy poprawiło 36 grup z czołowej pięćdziesiątki. 22 z nich dysponowały autoryzacją przynajmniej jednego chińskiego brandu. Jeszcze ciekawiej prezentowało się grono spadkowiczów – wśród 14 firm, które zakończyły ubiegły rok pod kreską, w Chińczyków zainwestowała wyłącznie jedna.
Nowy rekord i zmiany na podium
Żadnych problemów z poprawieniem dotychczasowych wartości nie miał rynkowy lider – Grupa Cichy-Zasada | Sobiesław Zasada Automotive, która zwiększyła sprzedaż o 17 proc. do 36,5 tys. nowych samochodów (a przypomnijmy – już rezultat z 2024 r. gwarantował dealerowi obecność w gronie 50 największych europejskich grup).

Imponowała także Grupa Plichta, notując trzeci z rzędu wzrost na poziomie 25–30 proc. W efekcie pomorski gigant nie tylko podwoił wolumen z 2022 r., ale też wyprzedził w rankingu wieloletniego srebrnego medalistę – Grupę PGD (27,6 tys. szt. vs. 23,3 tys.). Powody do zadowolenia miała zresztą większość przedstawicieli TOP10 – aż ośmiu z nich zanotowało wzrosty, które w czterech przypadkach przekroczyły dynamikę 20 proc. rok do roku. Oprócz Grupy Plichta w szybkim tempie rozwijały się: Grupa Bemo (17,6 tys.; +27,08 proc.), Grupa Krotoski (15,5 tys.; +31,22 proc.) oraz Grupa PTH (13,3 tys.; +25,14 proc.). Czołową dziesiątkę uzupełniły Emil Frey Polska, Toyota-Lexus Dobrygowski, Grupa Cygan, a także Grupa Lellek. Skład TOP10 nie uległ zmianie.

Próg w górę
Lidera pod kątem tempa wzrostu musielibyśmy poszukać jednak poza ścisłą czołówką. W tegorocznym zestawieniu tytuł ten przypadł bowiem dealerowi, który na Liście TOP50 pojawił się po raz pierwszy. O kim mowa? O firmie Dynamica, dealerze Seata oraz Cupry (a do niedawna także Kii), który w ostatnim czasie wzbogacił swoją ofertę o liczne chińskie marki. Portfolio Dynamiki uzupełniły Omoda & Jaecoo, Chery, BYD, BAIC, GAC, Geely oraz Exlantix, skutkiem czego sprzedaż firmy urosła o ponad 60 proc. do 4,4 tys. aut.

Urósł także próg wejścia do TOP50 – z 3005 do 3277 pojazdów. W efekcie debiutu na Liście nie zanotował polski oddział zagranicznego giganta – Autotorino Warszawa. Nowemu graczowi, obecnemu nad Wisłą za sprawą przejęcia producenckiego salonu Mercedesa w stolicy, do szczęścia zabrakło zaledwie… 17 samochodów.
Pełna Lista TOP50 dostępna tutaj.



