Producent jako przyczyny spadku wymienia zaprzestanie produkcji linii 718 z silnikiem spalinowym, a ponadto wysoki popyt na elektryczny model Macana w analogicznym okresie 2025 r. oraz koniec ulg podatkowych przy kupnie aut elektrycznych i hybrydowych w USA.
„Z wynikiem około 122 tys. samochodów dostarczonych do klientów w pierwszej połowie 2026 r. jesteśmy poniżej poziomu z analogicznego okresu ub.r. – ale zgodnie z naszymi założeniami” – przekonuje Matthias Becker, członek zarządu Porsche AG ds. sprzedaży i marketingu.
Najlepiej pod kątem sprzedaży poradził sobie model Cayenne (38 141 egz.; -9 proc. r/r), za którym uplasował się Macan, osiągając liczbę 35 315 dostarczonych aut (19 695 egz. stanowiły wersje z silnikiem spalinowym), co oznacza 22-proc. spadek r/r. Na plusie było jednak kultowe 911: 30 534 szt.; +19 proc. r/r. Na tym tle stosunkowo słabo wypadła Panamera (9 308 egz.; -38 proc. r/r). Wyniki Taycana zamknęły się zaś liczbą 6 219 sprzedanych egz. (-25 proc. r/r). 718 Boxster i 718 Cayman miały z kolei wynik na poziomie 2 789 szt. (-73 proc. r/r), przy czym koniec produkcji 718 nastąpił w październiku 2025 r.
Marka cieszyła się największym popytem w Ameryce Północnej (37 712 szt.; -13 proc. r/r), a jej drugim rynkiem zbytu pozostaje Europa (30 278 szt.; -14 proc. r/r – już bez macierzystych Niemiec, gdzie brand osiągnął wynik 14 938 szt., oznaczający -6 proc. r/r; inaczej to Stary Kontynent sklasyfikujemy jako największy rynek dla marki). Rynki zamorskie i wschodzące zaowocowały zaś wynikiem 24 877 sprzedanych aut (-18 proc. r/r). W samych Chinach Porsche dostarczyło 14 501 modeli (-32 proc. r/r).



