Aktualności

Rejestracje w Europie: powtórka z marca

Przed miesiącem w Unii Europejskiej zarejestrowano 684 tys. nowych samochodów osobowych – o 20,6 proc. mniej niż rok temu. Niemal identyczny wynik procentowy branża zanotowała pod koniec marca.

ACEA pisze o dziesiątym z rzędu spadku miesięcznych rejestracji w UE. I rzeczywiście, aby sprawdzić, kiedy po raz ostatni motoryzacja znajdowała się na plusie, musielibyśmy cofnąć się do czerwca 2021 r. Tym razem na jakiekolwiek odbicie w II kwartale chyba nie ma co liczyć, bo kwietniowy rezultat po raz kolejny tylko potwierdził trudną sytuację, w której znajduje się sektor automotive. W efekcie od początku roku wolumen nowych aut zarejestrowanych w Unii skurczył się o 14,4 proc.

Wśród największych gospodarek Europy najmniejsze straty poniosła Hiszpania, ograniczając spadki do „zaledwie” 12,1 proc. Rezultat powyżej średniej osiągnęła również Wielka Brytania (-15,8 proc.), która, choć nie znajduje się już w UE, nadal ma spory wpływ na kondycję branży na kontynencie. Liderem brytyjskiego rynku w kwietniu został Ford, będąc jedynym producentem, który przekroczył barierę 10 tys. aut, ale tuż za nim uplasowało się Audi.

Pozostali europejscy giganci mają za sobą gorszy okres. We Francji i w Niemczech kryzys uderzył z podobną mocą, a oba rynki zmniejszyły się o 22-23 proc. Nad Sekwaną na drogi wyjechało 108,7 tys. nowych „osobówek”, głównie Peugeotów (17,7 tys.) i Renault (14,9 tys.), chociaż obie marki musiały radzić sobie z potężnym załamaniem sprzedaży przekraczającym 30 proc. U naszego zachodniego sąsiada zarejestrowano z kolei 180 tys. pojazdów, a miejsca na podium już niemal tradycyjnie zajęły Volkswagen (29,9 tys.), BMW (16,5 tys.) i Mercedes (16,5 tys.).

Z największymi problemami zmagają się Włosi. W kwietniu liczba rejestracji zmniejszyła się w Italii o jedną trzecią, a od czerwca 2021 r. tamtejszy rynek regularnie notuje spadki na poziomie 20-30 proc. Przed miesiącem o gorszym wyniku mogli zresztą mówić wyłącznie Litwini (-34,9 proc.).

A zwycięzcy? Do tych nielicznych można zaliczyć Szwecję (+0,3 proc.), Chorwację (+2,7 proc.), Irlandię (+10 proc.) i, przede wszystkim, Rumunię, która zwiększyła wolumen blisko o jedną czwartą (+23,4 proc.). Dealerom z tamtejszego rynku wzrosty towarzyszą od początku roku, a w ciągu ostatnich 12 miesięcy branża motoryzacyjna w Rumunii aż osiem razy kończyła zestawienie nad kreską.

Rezultaty z okresu styczeń-kwiecień nie pozostawiają złudzeń: w 2022 r. musimy szykować się na dalsze spadki sprzedaży, nawet względem, przecież i tak bardzo słabych, lat 2020 i 2021.  

Skontaktuj się z autorem
Redakcja
Linkedin
REKLAMA
Zobacz również
Aktualności
Rada UE za zakazem aut spalinowych od 2035 roku
Redakcja
29/6/2022
Aktualności
Jest salon Forda z autami używanymi
Redakcja
28/6/2022
Aktualności sponsorowany
Szansa dla dealera, korzyść dla klienta
Redakcja
28/6/2022
Miesięcznik Dealer
Jedyne na rynku pismo poświęcone w 100 proc. tematyce zarządzania autoryzowaną stacją dealerską. Od ponad 12 lat inspirujemy właścicieli, menedżerów i szefów poszczególnych działów dealerstw samochodów.