Aktualności

Rekordowe wyniki w Europie

Kwiecień jest kolejnym miesiącem dynamicznych wzrostów na terenie Unii. W Polsce sprzedaż aut zwiększyła się o imponujące 163 proc., we Włoszech wskaźnik ten był… 20 razy większy.

Największe rynki w UE notują wzrosty na poziomie kilku tysięcy procent. To jednak nie powód do radości, a raczej przypomnienie, jak bardzo kwiecień 2020 r. wstrząsnął światową gospodarką. Bo to właśnie na przełom marca i kwietnia przypadł najtrudniejszy okres pierwszej fali koronawirusa w Europie, kiedy państwa członkowskie postanowiły zamknąć gospodarkę w celu walki z pandemią. W Polsce i Niemczech sprzedaż nowych aut osobowych spadła wówczas kolejno o 67,1 proc. i 61,1 proc. Spadek gigantyczny, ale i tak mocno ograniczony w porównaniu z sytuacją we Włoszech, Francji, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii, gdzie liczba nowych aut skurczyła się nawet o 97,6 proc. Obecne czterocyfrowe ­­­­­wzrosty są zatem naturalną reakcją na ubiegłoroczny kryzys, a co bardziej istotne kraje zachodniej Europy nadal nie są w stanie wrócić do wolumenu z 2019 r.

We Włoszech sprzedaż aut wzrosła w kwietniu o 3 277 proc. do 145 tys. aut (wobec 4,3 tys. szt. przed rokiem). To nadal o 17 proc. mniej niż przed dwoma laty, o czym zadecydował  m.in. kryzys związany z niedoborem półprzewodników oraz wyczerpanie się części funduszy w programie dopłat do nowych aut.

Porównywalny wynik zanotowała Wielka Brytania, gdzie wzrosty również oscylowały wokół 3 tys. proc. „Po jednym z najczarniejszych okresów w historii motoryzacji, pojawiło się wreszcie światło na końcu tunelu” – powiedział Mike Hawes, dyrektor generalny SMMT, brytyjskiej organizacji branżowej. W związku ze stopniowym otwieraniem się gospodarki SMMT przedstawiła bardziej optymistyczne prognozy dla rynku na nadchodzący rok. Należy jednak pamiętać, że wyniki za kwiecień 2021 r. są gorsze o 13 proc. niż średnia z lat 2010-2019.

Daleka od wyjścia z kryzysu pozostaje Hiszpania. Wzrost rzędu 1 788 proc. nie przysłonił tego, że branża nie jest w stanie zbliżyć się do wyników sprzed pandemii – nadal mówimy tu o przeszło 30-proc. załamaniu sprzedaży. Grupa ANFAC przekazała, że trudna sytuacja Hiszpanii jest pokłosiem braku programu zachęt dedykowanych dla branży oraz wolnego tempa szczepień, które nie pozwala gospodarce na odbudowę.

Duże straty poniosła również Francja, która zarejestrowała 140,4 tys. aut względem 21 tys. w kwietniu 2020 r. (+569 proc.) i 188,2 tys. pojazdów w kwietniu 2021 r. (-25 proc.). Państwo mocno doświadczyła trzecia fala pandemii, a restrykcje, choć nie tak surowe jak przed rokiem, obowiązywały przez cały kwiecień.

W porównaniu z czterocyfrowymi wynikami we Włoszech czy UK, Niemcy zanotowały raczej „skromny” wzrost w wysokości 90 proc. W rezultacie tamtejszy rynek również pozostaje pod kreską względem czasów „przed covidowych” – o około 16 proc.

Źródło: Automotive News

Skontaktuj się z autorem
Redakcja
Linkedin
REKLAMA
Zobacz również
Aktualności
Nowe informacje o programie „Mój elektryk”. Wciąż mało szczegółów
Redakcja
18/6/2021
Aktualności
Europa w 2021: pozorne odbicie
Redakcja
17/6/2021
Aktualności
UK nieprzygotowane na elektryfikację?
Redakcja
16/6/2021
Miesięcznik Dealer
Jedyne na rynku pismo poświęcone w 100 proc. tematyce zarządzania autoryzowaną stacją dealerską. Od ponad 12 lat inspirujemy właścicieli, menedżerów i szefów poszczególnych działów dealerstw samochodów.