Aktualności

SERES buduje sieć sprzedaży

Na polskim rynku pojawiła się nowa marka oferująca auta elektryczne – SERES. Dealerzy chętni do ich sprzedaży też już są.

SERES to przedsięwzięcie amerykańsko-chińskiego producenta
z siedzibą w Stanach Zjednoczonych. Pojazd opracowany został
przez start-up SF Motors, do którego po kilku latach dołączył współzałożyciel Tesli Martin Eberhard. Firma należy dziś do chińskiej grupy Dongfeng Sokon Automobile. W Europie auta sprzedawane są m.in. w Holandii, Hiszpanii, Niemczech, Francji, Norwegii i we Włoszech. W 2021 r. marka pojawiła się na rynkach Litwy, Łotwy i Estonii, a także w Polsce. Importerem w tym regionie jest Busnex, oficjalny przedstawiciel firm koncentrujących się na innowacjach i rozwiązaniach ekologicznych (m.in. Yutong, największego na świecie dostawcy autobusów, oraz Nordic DINO, producenta robotów do mycia samolotów). Centrala firmy zajmująca się pojazdami osobowymi mieści się na Litwie.

O marce SERES w Polsce usłyszeć można było jesienią, ale dealerska sprzedażowo-serwisowa sieć budowana jest de facto od lutego tego roku. – Dziś mamy partnerów w 8 województwach. Naszą sieć tworzą sprawdzeni, multibrandowi dealerzy z dużym doświadczeniem na rynku i renomą. To m.in. Grupa Plichta, Auto Krak, Satall – mówi Paweł Dzikowski, dyrektor ds. rozwoju SERES. Założeniem marki jest utworzenie wąskiej sieci sprzedaży, z przedstawicielem w każdym województwie. Importer nie stawia zbyt wygórowanych warunków przy rozpoczęciu współpracy. Wymogiem jest miejsce do wyeksponowania auta (typu showroom), zamówienie dwóch aut
– wystawowego i demo, oraz zapewnienie zaplecza serwisowego. Obecnie w ofercie marki znajduje się jeden model – elektryczny SUV SERES 3 (drugi, SERES 5, który jeździ już w USA i Chinach, jest w trakcie europejskiej homologacji). SERES 3 posiada zasięg 329 km, do 100 km/h rozpędza się w 8,9 s, zaś jego maksymalna prędkość to 155 km. Producent oferuje 5 lat gwarancji na samochód i 8 lat na baterię.

To właśnie konstrukcja baterii ma odróżniać markę SERES od innych „elektryków”. – „Sercem” naszych samochodów jest bezkobaltowa, litowo-żelazowo-fosforanowa bateria. Oznacza to innowacyjny typ baterii spotykany głównie w kamperach czy jachtach, z uwagi na to, że do tej pory była ona bardzo duża i ciężka. Ma świetne właściwości, takie jak utrzymywanie prądu, umiejętność zachowania się w skrajnych temperaturach, długa żywotność czy możliwość szybkiego ładowania, jednak słabą stroną tej baterii był ciężar. Nam udało się ją zmodyfikować na potrzeby auta osobowego – przekonuje Paweł Dzikowski. Kompletnie wyposażony SERES 3 dostępny jest w cenie 169,9 tys. zł, mieści się więc w katalogu samochodów, które można zakupić z dopłatą programu „Mój elektryk”. Dealerzy zrealizowali już pierwsze zamówienia, w tym zamówienie flotowe na 20 pojazdów. Sprzedaży może sprzyjać prowadzony przez markę centralny stok, który w Polsce liczy obecnie około 130 samochodów dostępnych od ręki. Importer planuje w tym roku sprzedaż na poziomie 300 szt.

Skontaktuj się z autorem
Redakcja
Linkedin
REKLAMA
Zobacz również
Aktualności
Pierwszy taki salon Kii w Europie
Redakcja
26/5/2022
Aktualności sponsorowany
Wszystkie dane na miejscu
Redakcja
26/5/2022
Aktualności
Popularność „elektryków” napędza ceny surowców
Redakcja
25/5/2022
Miesięcznik Dealer
Jedyne na rynku pismo poświęcone w 100 proc. tematyce zarządzania autoryzowaną stacją dealerską. Od ponad 12 lat inspirujemy właścicieli, menedżerów i szefów poszczególnych działów dealerstw samochodów.