Aktualności

Skoda Scala – udany kompakt

Model, który debiutował na rynku w 2019 r., zastąpił Skodę Rapid w wersji Spaceback. Scala wdrapała się jednak po drabinie segmentów, urosła względem swojego poprzednika (12 cm długości, 9 cm szerokości oraz 6 cm rozstawu osi) i w rezultacie można o niej mówić jako o pełnoprawnym kompakcie.

Już mniejszy Rapid cechował się tym, z czego słynie Skoda – dużą ilością miejsca we wnętrzu. W Scali jest pod tym względem jeszcze lepiej, a cztery osoby na pewno nie będą narzekały na komfort jazdy – nawet gdy będą podróżowały z bagażami, a to ze względu na blisko 470-litrowy bagażnik.

Względem poprzednika Scala lepiej się też prezentuje. Spośród kompaktów produkowanych przez koncern Volkswagena ma ona chyba najwięcej krągłości, choć nowoczesny wzór lamp i przetłoczenia na karoserii dodają jej zadziorności. Dobrze, że Skoda nie zrezygnowała z elementu, który odpowiadał za „efekt wow” w Rapidzie, a mianowicie opcji przedłużenia szyby pokrywy bagażnika.

*Założenia: 36-miesięczny leasing z 10-proc. wkładem własnym i wykupem w wysokości wartości rezydualnej. Oprocentowanie: 6 proc.

Wygląd auta poprawiają też chromowane listwy przy oknach bocznych. W środku – jak to w Skodzie – panuje porządek. Jest też jednak nowocześnie. Wzrok od razu przyciągają – dostępne za dopłatą – dwa duże wyświetlacze – wirtualny kokpit i centralny ekran o przekątnej 9 cali. W tym kontekście wielofunkcyjna, skórzana kierownica nikogo już nie powinna dziwić. Warto jednak mieć świadomość, że testowaliśmy Scalę w najwyższym wariancie wyposażenia Style z wieloma opcjami dodatkowymi, wśród których – poza już wymienionymi – można wskazać m.in. 18-calowe felgi, aktywny tempomat, obniżone zawieszenie z wyborem trybu jazdy czy duży dach panoramiczny.

O ile w kontekście wyposażenia testowany egzemplarz skonfigurowano „na bogato”, tak pod kątem wyboru jednostki silnikowej zdecydowano się na minimalizm i niemal najsłabszy w gamie jednolitrowy silnik o mocy 115 KM, który współpracuje z 6-biegową manualną skrzynią biegów. O takim zestawie pisaliśmy więcej w publikowanym niedawno teście Skody Kamiq, a że oba auta mają zbliżone gabaryty, nasza ocena jest identyczna: tak wyposażona Scala oferuje przyjemną i ekonomiczną jazdę tym, którzy nie oczekują sportowych osiągów.

Biorąc pod uwagę brak rajdowych ambicji testowanej Scali, część dodatków (jak choćby obniżone zawieszenie z trybem Sport) nie jest niezbędna i niepotrzebnie podwyższa cenę auta. I choć ceny najbogatszej wersji Style zaczynają się od 81,5 tys. zł, to testowany egzemplarz wyceniono na ponad 105 tys. zł, co jest wartością zbyt dużą. Klienci potrafią jednak wybrać optymalną wersję Scali, o czym świadczy fakt, że obecnie to 15. najpopularniejszy model na rynku.

Skontaktuj się z autorem
Redakcja
Linkedin
REKLAMA
Zobacz również
Aktualności
Elektromobilność – obawa czy nadzieja dla rynku pracy w Polsce?
Redakcja
21/10/2021
Aktualności
Giganci technologiczni wchodzą do sektora automotive
Redakcja
20/10/2021
Aktualności
Brak surowców storpeduje ambitne plany w zakresie elektromobilności?
Redakcja
19/10/2021
Miesięcznik Dealer
Jedyne na rynku pismo poświęcone w 100 proc. tematyce zarządzania autoryzowaną stacją dealerską. Od ponad 12 lat inspirujemy właścicieli, menedżerów i szefów poszczególnych działów dealerstw samochodów.