Lista TOP25 2019: Lider z Trójmiasta, rosnące wskaźniki

Nowy lider z Trójmiasta, wciąż niezła – choć wyraźnie niższa niż rok wcześniej – dynamika wzrostu i symbolicznie poprawiający się wskaźnik sprzedaży aut używanych do nowych. Najwięksi dealerzy aut używanych mogą zaliczyć 2019 r. do udanych.

Nowy lider z Trójmiasta, wciąż niezła – choć wyraźnie niższa niż rok wcześniej – dynamika wzrostu i symbolicznie poprawiający się wskaźnik sprzedaży aut używanych do nowych. Najwięksi dealerzy aut używanych mogą zaliczyć 2019 r. do udanych.

Na podium Listy TOP25 największych dealerskich sprzedawców aut używanych nastąpiła mała rewolucja. Dużą niespodzianką jest już oczywiście sam lider, bo Grupa Plichta to… debiutant w naszym zestawieniu (w poprzednich edycjach firma nie była klasyfikowana z uwagi na deficyt danych sprzedażowych). Rezultat wywodzącego się z Trójmiasta dealera to 4 675 samochodów. O triumf nie było jednak łatwo, a to za sprawą wicelidera, grupy Emil Frey Polska (następcy PGA Motors), który odnotował imponujący 50-proc. wzrost sprzedaży rok do roku (z wynikiem 4 629 szt.). Ostatecznie Grupa Plichta wyprzedziła szwajcarskiego potentata o zaledwie 46 aut. Ale bardzo niewiele zabrakło też Grupie PGD-IP, czyli świeżo upieczonemu liderowi rynku w segmencie pojazdów nowych. Dealer sprzedał 4 574 samochody używane, co oznacza, że strata do 2. miejsca wyniosła 55 aut, zaś do 1. – 101 szt.

Jak wiemy, ubiegłoroczny zwycięzca rankingu, czyli Grupa Krotoski-Cichy (jego sprzedaż za 2018 r. wyniosła ponad 6 tys. aut), podzielił swój biznes na dwa odrębne podmioty. Każda z nowych firm znalazła się w ścisłej czołówce tabeli również teraz, ale do miejsca na „pudle” jednak trochę zabrakło: Grupa Krotoski zajęła 5. lokatę, Grupa Cichy – 7. (sprzedając – odpowiednio – 2 513 i 2 290 pojazdów).

Używane vs nowe? Coś drgnęło

W końcowej klasyfikacji Grupa Plichta (ze sprzedażą 4 675 aut) wyprzedziła firmę Emil Frey Polska o zaledwie 46 samochodów

Nie znaczy to jednak, że na Liście TOP25 zabrakło dealerstw, które w zestawieniu dla aut nowych odgrywają rolę raczej drugoplanowe. Najlepszym przykładem jest warszawska Toyota Bielany, która zajęła 20. miejsce w TOP25 dla aut używanych (ze sprzedażą 1 295 pojazdów), natomiast w zestawieniu dla samochodów nowych znalazła się dopiero na 96. pozycji. Dwa „oczka” wyżej uplasowała się firma Auto Centrum Golemo z Krakowa (1 362 auta), która pod względem sprzedaży nowych samochodów także nie zmieściła się w TOP75.


Niezły wzrost, słabsze tempo

A jak wypada ogólny wolumen sprzedaży firm z TOP25? Najwięksi polscy dealerzy samochodów używanych łącznie sprzedali w 2019 r. 50 834 auta. Oznacza to roczny wzrost sprzedaży „dwudziestki piątki” o 13,43 proc. (wzrost dla całej „pięćdziesiątki” to 15,94 proc.). Wyższy był średni wzrost na firmę z TOP25 – wyniósł 12 proc., natomiast jest to sporo niższa dynamika niż w 2018 r., gdy każdy z dealerów z TOP25 urósł średnio o 34 proc. (!).

Rosnąca waga

Ciekawie wypada porównanie tempa wzrostu największych firm w segmencie aut używanych i nowych. By zestawienie było jak najbardziej miarodajne, w obu segmentach zebraliśmy dane dotyczące dealerów z TOP50. Okazuje się, że sprzedaż TOP50 samochodów używanych rosła w 2019 r. niemal pięć razy szybciej niż sprzedaż pojazdów nowych (15,94 vs 3,2 proc.). To dobra wiadomość dla dealerskich działów „używek”. Gorsza jest taka, że jeszcze w 2018 r. wzrost TOP50 dotyczący aut z drugiej ręki wynosił niemal 28 proc.

Trend polegający na tym, że samochody używane stanowią coraz większy udział w całościowym wolumenie sprzedaży autoryzowanych dealerstw, zapewne nie tylko się utrzyma, ale jeszcze przyspieszy. Organiczny rozwój i praca nad profesjonalizacją działu pojazdów używanych to jedno (piszemy o tym od lat, zwracając uwagę, że powinien być to dla ASO obszar wręcz strategiczny). Druga rzecz to prognozowana spadająca sprzedaż aut nowych. Jeszcze dwa miesiące temu wiązaliśmy ją głównie z wytycznymi w zakresie emisji CO2 czy naturalnym cyklem koniunktury. Teraz doszła radykalna terapia szokowa związana z epidemią koronawirusa, która na razie niemal zatrzymała sprzedaż samochodów nowych, a w ujęciu rocznym przełoży się zapewne na bardzo duży spadek w tym segmencie.

Trend polegający na tym, że auta używane stanowią coraz większy udział w całościowym wolumenie sprzedaży autoryzowanych dealerstw, zapewne jeszcze przyspieszy

Jaki z tego wniosek dla ASO? Podjęcie działań, które sprawią, że używane będą ważyć w ich biznesie jeszcze więcej. Być może opcją wartą rozważenia jest rozszerzenie „targetu” na samochody używane, czyli oferowanie do sprzedaży również nieco starszych i tańszych pojazdów (oczywiście bez popadania w skrajność)? W okresie gospodarczych turbulencji popyt na tego rodzaju auta powinien raczej rosnąć niż maleć (a o tym, że są klienci na samochody ze sprawdzoną historią, ale z segmentu wiekowego np. „8+”, mogą świadczyć wyniki czołowego „nieautoryzowanego” sprzedawcy „używek”, czyli firmy AAA Auto, która w 2019 r. sprzedała w Polsce 15 tys. samochodów, notując wzrost rok do roku o 58 proc.).


Obszerniejsza analiza Listy największych dealerów aut używanych(w tym pełna klasyfikacja TOP50) w kwietniowym numerze miesięcznika „Dealer”

Pobierz pełną wersję raportu
Aby pobrać pełną wersję raportu, podaj swój adres e-mail.
Pobierz pełną wersję
Miesięcznik Dealer
Jedyne na rynku pismo poświęcone w 100 proc. tematyce zarządzania autoryzowaną stacją dealerską. Od ponad 12 lat inspirujemy właścicieli, menedżerów i szefów poszczególnych działów dealerstw samochodów.