Aktualności

Korona zostaje przy Krakowskiej

Zaskakujące powroty, nieoczekiwane spadki – tegoroczny ranking Lidera Serwisu Blacharsko-Lakierniczego wywrócił tabelę do góry nogami. Jedno pozostało po staremu: choć srebrny medalista, Carserwis, walczył o koronę do ostatniego głosu, laur dla najlepszej blacharni po raz piąty z rzędu przypadł Bemo Motors. Brąz dla Auto Plazy.

Tego należało się spodziewać. Chociaż dealerzy, co do zasady, obronili się przed najgorszym, nie ulega wątpliwości, że skutki lockdownów i kryzysu podażowego nie wszystkich dotknęły tak samo. Paradoksalnie nie jest więc zaskoczeniem, że nietypowy rok przyniósł… kilka niespodzianek, a w Rankingu mogliśmy powitać nowe twarze. Chętnych do zgłoszeń zresztą nie brakowało, chociaż należy dodać, że kilka firm, które gościły w poprzednich edycjach, tym razem postanowiło odpuścić, skupiając się na budowaniu wyników. Choć część z nich obiecała już, że wróci za rok – ze „świeżymi siłami i lepszymi wskaźnikami”. Trzymamy za słowo.

W bieżącej edycji Rankingu dealerzy tradycyjnie podawali podstawowe dane na temat serwisu. Zgłoszenie musiało zawierać m.in. informacje o liczbie napraw wykonanych w ciągu ostatnich dwóch lat, wskaźnik efektywności, liczbę zleceń przypadających na doradcę, udział reklamacji czy średni czas naprawy liczony od pozostawienia samochodu w warsztacie do wydania auta klientowi. Analizując wskaźniki, opieraliśmy się na danych z okresu od 1 października 2020 r. do 30 września 2021 r.

Aby uzyskać jeszcze bardziej „mierzalne” wyniki, zwiększyliśmy wagę parametrów serwisowych, a każda blacharnia-lakiernia mogła zdobyć nawet 75 pkt. za wskaźniki. Konkurs podzieliliśmy na dwa etapy – podczas pierwszego spośród wszystkich zgłoszonych warsztatów wybraliśmy 15, które uzyskały najwięcej punktów za dane wskaźnikowe. W następnej fazie uczestników oceniała Kapituła, reprezentująca otoczenie rynku dealerskiego. W tym roku „skład sędziowski” reprezentowały firmy: Akzo Nobel Car Refinishes Polska, A.S. Consulting, ASE Global, Axalta, BASF, Benefia Ubezpieczenia, Grupa CSV, Info-Ekspert, Novol, PPG Industries, PZU Pomoc oraz TUiR Allianz Polska. Każdy z członków Kapituły miał do rozdysponowania 55 punktów. 10 przyznawał blacharni, która w jego opinii zasłużyła na zwycięstwo, 9 – drugiej w kolejności, 8 – trzeciej, aż do 10. miejsca, za które przysługiwało 1 oczko. Po zsumowaniu punktów przydzielonych za wskaźniki oraz przez Kapitułę mogliśmy wreszcie wyłonić tegorocznego triumfatora rankingu.

Przekroczyli „setkę”

A o wybór najlepszego nie było łatwo, bo na trudną sytuację w branży uczestnicy konkursu zareagowali w jedyny właściwy sposób – zakasując rękawy, a kłopoty, na przykład z dostępnością części, nadrabiali skuteczną organizacją pracy. Na uwagę zasługuje szczególnie wysoki średni wskaźnik efektywności (liczonej jako godziny „zafakturowane”, inaczej sprzedane, do dostępnych), który dla wszystkich badanych firm przekroczył barierę 100 proc., a wśród finałowej piętnastki osiągnął imponujące 116 proc. Wzrosła ponadto liczba zleceń, co można przynajmniej częściowo przypisać mniejszym ograniczeniom w przemieszczaniu się (w porównaniu z pierwszymi miesiącami pandemii w 2020 r.). W efekcie blacharnie-lakiernie, które brały udział w rankingu, w ciągu ostatniego roku zrealizowały średnio 1992 naprawy, o 4,8 proc. więcej niż przed rokiem, a wynik nad kreską uzyskało 11 z 15 finalistów.

Niewielkie spadki zanotowaliśmy natomiast w liczbie realizowanych napraw w przeliczeniu na doradców serwisowych. W trakcie ostatnich 12 miesięcy statystyczny doradca obsłużył 42,6 zlecenia miesięcznie – to rezultat nieco gorszy od ubiegłorocznego (44,3), ale także od danych sprzed dwóch lat (43). Co ciekawe, ujemny wskaźnik nie dotknął pracowników produkcyjnych, którzy wyraźnie zwiększyli efektywność – z poziomu 13,6 napraw na osobę na miesiąc, do średniej 15,7 zleceń na „głowę”. Tak dobry wynik pozwolił zniwelować straty wynikające z mniejszego zatrudnienia, a to spada systematycznie już od ubiegłego roku, kiedy załogę odchudziła niemal połowa uczestników rankingu. Tym razem trudno jednak mówić o wyraźnym trendzie, bo chociaż redukcję etatów przeprowadził mniej więcej co trzeci dealer, to na rynku nie zabrakło firm, które intensywnie szukały nowych rąk do pracy, a na ogólny wynik istotny wpływ miały decyzje pojedynczych przedsiębiorców. Rekordziści, przy czym liczba mnoga nie jest tu przypadkiem, uszczuplili bowiem swój zespół serwisowy nawet o 40 proc.

Lekki niepokój może budzić wyższy niż w ubiegłych latach udział napraw powtórnych. W poprzednich edycjach rankingu liczba reklamacji sukcesywnie spadała – w 2018 r. było to 1,3 proc., w 2019 r. – już tylko 1,2 proc., a przed rokiem uczestnicy niemal sforsowali barierę jednego procenta. Tegoroczny rezultat – blisko 1,4 proc. oznacza mały krok w tył. I tak, jak chwaliliśmy zgłoszone serwisy za wysoki wskaźnik efektywności i wzrost liczby zleceń na pracownika produkcyjnego, tak warto się zastanowić, czy rosnąca liczba „wpadek” nie jest przypadkiem efektem pogoni za jak największym przerobem. Z drugiej strony pogorszeniu uległ również średni czas napraw. W 2021 r. od momentu pozostawienia auta przez klienta w serwisie do wydania pojazdu mijało 7,2 dnia, zaś 5-dniowej średniej przewidzianej dla systemu „od poniedziałku do piątku”, często stawianego zresztą przez ekspertów za model wzorcowy, nie były w stanie zrealizować nawet warsztaty z finałowej piętnastki. Z tego kryterium możemy jednak dealerów przynajmniej częściowo rozgrzeszyć, bo na dłuższym czasie napraw piętno odcisnęły zapewne niedobory części, które nierzadko wymuszały „nadprogramowe” przestoje.

Na co jeszcze warto zwrócić uwagę? Na umiarkowany 4,45-procentowy wzrost stawki roboczogodziny. Podobny wskaźnik branża notowała już przed rokiem, co może wskazywać, że obecne wartości nie zostały jeszcze skorygowane nawet o rosnącą inflację, choć także i tu znajdziemy kilka wyjątków od tej reguły, w tym rekordzistę zestawienia – firmę Frank Cars, która w ciągu roku zwiększyła wysokość stawki o ponad… 40 procent! Ale jest też druga strona medalu, bo obok serwisów, które zwiększyły stawkę rbh, były też takie, które ją zredukowały.

Zadecydował punkt

Kiedy cztery lat temu Bemo Motors po raz pierwszy odbierało laur zwycięzcy przy okazji swojego debiutu w konkursie, chyba nikt nie spodziewał się, że na długie lata dostęp do najwyższego stopnia podium zostanie zarezerwowany dla serwisu mieszczącego się przy al. Krakowskiej 169 w Warszawie. Pomimo kompaktowych rozmiarów warszawska blacharnia-lakiernia seryjnie wygrywała kolejne edycje Rankingu, dystansując resztę stawki. Podczas 9. odsłony Lidera Serwisu Bemo Motors uzyskało łącznie 100 pkt., z czego 53 za wskaźniki, a 47 w wyniku głosowania Kapituły. Wynik imponujący, który mało co nie zakończył się… bezkrólewiem.

Aby uzyskać jeszcze bardziej
mierzalnewyniki, w tym roku
zwiększyliśmy wagę
parametrów wskaźnikowych,
za które każda blacharnia
mogła zdobyć nawet 75 pkt.”.

Firmy Carserwis nie musimy przedstawiać chyba nikomu. Stołeczny dealer zadebiutował w naszym zestawieniu przed dwoma laty, skutecznie atakując 10 lokatę. 731 dni później Carserwis przypuścił niemal równie skuteczny „atak na króla”. Niemal, bo do szczęścia zabrakło jednego punktu. W takich okolicznościach drugie miejsce może być lekkim niedosytem, ale przypomnijmy – rok temu różnica między obiema firmami wynosiła 28 pkt., a dystans ówczesnego wicelidera do zwycięzcy – 11. Niewykluczone zatem, że patrzymy na przyszłego triumfatora, chociaż… Za każdym razem, kiedy wydawało się, że to już moment na zmianę lidera, Bemo Motors włączało szósty bieg i raz jeszcze odjeżdżało reszcie stawki. Z drugiej strony, tak blisko zmiany lidera nie byliśmy, odkąd tron objęło właśnie stołeczne Bemo.

Jednak nie tylko walka o złoto była w tym roku niezwykle zacięta – aż do ostatnich chwil rozstrzygały się losy rywalizacji o 3. miejsce. Ostatecznie pozycję na podium obronił zeszłoroczny wicelider zestawienia i triumfator poprzednich edycji Rankingu – firma Auto Plaza (która w 2020 r.
startowała jako Plaza Motors Poland). I ponownie o sukcesie zadecydował tylko jeden punkt. Taki skład finałowej trójki oznacza zarazem, że znowu możemy mówić o medalowym monopolu Warszawy, który rok temu przerwała firma Marvel.

Powroty do „10”

Tegoroczne TOP10 uzupełniły serwisy blacharsko-lakiernicze, które do tej pory przynajmniej raz meldowały się w finale konkursu. Zabrakło więc nowych twarzy, ale kilku dealerów wróciło na listę po latach nieobecności. Jednym z nich (chociaż w tym wypadku rozbrat potrwał zaledwie rok) jest nr 4 dziewiątej edycji Rankingu, czyli Grupa Plichta, którą reprezentował obiekt zlokalizowany przy ul. Lubowidzkiej w Gdańsku. Podobny rezultat firma uzyskała podczas swojego debiutu przed dwoma laty, kiedy to zajęła czwarte miejsce ex aequo z blacharnią grupy Romanowski. Szczebel niżej, z niewielką stratą i awansem o jedno oczko, znalazł się stały bywalec Rankingu – Renault Retail Group Warszawa. Ale – i tu mała niespodzianka – tym razem firma zgłosiła do konkursu serwis przy ul. Białowieskiej, a nie zakład przy Puławskiej, zlokalizowany po drugiej stronie Wisły.

Na 6. miejscu z wynikiem 82 pkt. zameldował się Marvel. Blacharnia-lakiernia z Poznania straciła do zwycięzcy 18 pkt. To tylko o jedno oczko więcej niż przed rokiem, kiedy dealer stanął na najniższym stopniu podium – co dowodzi tego, jak zażarta była tegoroczna rywalizacja. Ponownie na uwagę zasługuje liczba zrealizowanych zleceń, o 22 proc. większa niż rok wcześniej. Powrót na listę po dłuższej przerwie zaliczyło centrum blacharsko-lakiernicze firmy Mojsiuk. Szczeciński dealer ma za sobą udany rok, zwieńczony wzrostem przerobu i satysfakcjonującymi wskaźnikami, w tym niskim udziałem napraw powtórnych. Do TOP10 ponownie wskoczyła również Toyota Bielany (w 2016 r. dealer został sklasyfikowany na 7. miejscu). Tu o dłuższej nieobecności nie może być jednak mowy – już rok temu dealer otarł się o „dychę”, ostatecznie finiszując oczko niżej. Po raz drugi w zestawieniu gościmy blacharnię-lakiernię firmy Duda Cars. Firma zaliczyła w 2020 r. wspaniały debiut, z miejsca wskakując na 5. pozycję. Tym razem plasuje się nieco niżej, ale nie jest to bynajmniej efekt kryzysu – wręcz przeciwnie, w trakcie ostatnich 12 miesięcy warsztat z Golęczewa k. Poznania nie tylko zrealizował więcej zleceń, ale też zwiększył efektywność.

Dziesiątkę zamyka Frank-Cars. Dla dealera Forda i BMW to pierwszy w historii zestawienia awans do tego elitarnego grona. Warto wspomnieć, że tegorocznego laureata nagrody Dealera Roku (dla firm z 1-2 lokalizacjami) na czele Rankingu LSBL widziało aż trzech członków Kapituły. Podobnym wyróżnieniem nie może pochwalić się żaden z pozostałych uczestników.

Bemo po raz drugi

O ile większość firm sklasyfikowanych w pierwszej dziesiątce ma za sobą bogatą historię występów w Rankingu, o tyle warsztaty z miejsc 11-15 witamy w gronie finalistów po raz pierwszy. Listę serwisów z zaplecza konkursu otwiera Toyota Professional Bońkowscy z nowoczesnym obiektem wybudowanym w 2020 r. Już teraz dealer imponuje efektywnością na poziomie 119 proc., a rekordowy wzrost liczby zleceń – o 43,2 proc. – dowodzi, że firma ma potencjał do dalszego rozwoju. Pozycja 12. to pokaz siły Grupy Bemo, która oprócz „flagowej” stacji przy ul. Krakowskiej, zgłosiła również rzeszowski obiekt Forda. I co ciekawe, pomimo nieznacznie gorszych wskaźników, część członków Kapituły na wyższym miejscu widziała właśnie serwis z Podkarpacia, a nie bardziej utytułowanego warszawskiego „brata”. Miejsce 13. zajął kolejny przedstawiciel Forda – firma Auto Brzezińska, a tuż za nim znalazło się Auto Centrum Golemo. Obie firmy uzyskały jeden z najwyższych wskaźników liczby zleceń przypadających miesięcznie na pojedynczego doradcę – kolejno 60,6 i 67,8. Grupę finalistów kończy stacja Auto Żoliborz, która może pochwalić się imponującą efektywnością. W trakcie kryzysu warszawski serwis zadbał też o własne interesy, zwiększając stawkę roboczogodziny o 15 proc.

Na uwagę zasługuje bardzo
wysoki średni wskaźnik
efektywności, który dla
wszystkich zgłoszonych firm
przekroczył barierę 100 proc.,
a w finałowej piętnastce wyniósł aż 116.

Analizując tegoroczny ranking, nie można nie zwrócić uwagi na wielkich nieobecnych 9. edycji – Porsche Inter Auto oraz Grupę Carsed. Stacje należące do obu dealerów zostały mocno doświadczone przez pandemię i kryzys podażowy, co wpłynęło na spadek liczby zleceń oraz – w przypadku blacharni-lakierni Porsche Inter Auto – nawet dwukrotne wydłużenie średniego czasu napraw. A skoro kłopoty dotykają nawet najlepszych, tym bardziej należy docenić firmy, które wyszły na plus. W końcu sukces wywalczony w niesprzyjających okolicznościach liczy się podwójnie.

Skontaktuj się z autorem
Artur Białek
dziennikarz miesięcznika "Dealer"
REKLAMA
Zobacz również
Aktualności
Transakcja dekady na ostatniej prostej. Holding 1 z listem intencyjnym z RRG Warszawa
Redakcja
5/8/2022
Aktualności
Producenci zauważają niższy popyt
Redakcja
4/8/2022
Aktualności
Stellantis wygrywa z Teslą w Europie
Redakcja
3/8/2022
Miesięcznik Dealer
Jedyne na rynku pismo poświęcone w 100 proc. tematyce zarządzania autoryzowaną stacją dealerską. Od ponad 12 lat inspirujemy właścicieli, menedżerów i szefów poszczególnych działów dealerstw samochodów.