Aktualności

Oficjalnie: zakaz rejestracji aut spalinowych w UE od 2035!

Komisja Europejska ogłosiła datę graniczną rejestracji tzw. samochodów emisyjnych. Od 2035 r. producenci de facto nie będą mogli sprzedawać aut z napędem spalinowym na terenie całej Unii! Pakiet „Fit for 55” zakłada też wyższą niż planowano redukcję emisji CO2 do 2030 r.

Niby można się było tego spodziewać (nieoficjalne zapowiedzi „zakazu 2035” pojawiały się w kuluarach od kilku dni), ale z drugiej strony radykalizm ogłoszonej decyzji jest na tyle wysoki, że przedstawiciele branży mimo wszystko liczyli, że skończy się na plotkach albo choćby łagodniejszych zaleceniach. Tymczasem przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zapowiedziała już oficjalnie, że Unia wyznaczyła datę końcową dla rejestracji nowych pojazdów spalinowych na swoim obszarze na 31 grudnia 2034 r. Od 1 stycznia 2035 r. wszystkie nowo rejestrowane samochody mają być „wolne od emisji”. Jak donosi Automotive News, powołując się na agencję Reutera, to data ostateczna i obejmująca wszystkie koncerny.

>>O wyzwaniach elektromobilności – w salonie, serwisie oraz tych związanych z infrastrukturą ładowania, porozmawiasz 14-15 września na Kongresie Dealerów<<

„Mimo że już kilkunastu europejskich producentów samochodów ogłosiło osiągnięcie zerowej emisji między 2028 a 2035 rokiem, potrzebna była prawnie wiążąca data graniczna. Bez konkretnej daty zabrakłoby pewności, a neutralność klimatyczna do 2050 r. byłaby nieosiągalna” – tłumaczyła Von der Leyen w wywiadzie dla „Sueddeutsche Zeitung”. Dodając po chwili, że sam sposób zmiany swojej produkcji zależy od producentów. „Oni najlepiej wiedzą, jak tworzyć nowe samochody czy nowe paliwa” – przyznała szczerze szefowa KE.

Ogromne znaczenie dla branży motoryzacyjnej ma też fakt, że Komisja zaostrzyła również tempo redukcji emisji CO2 do 2030 r. Producenci samochodów będą musieli obniżyć emisje swoich aut o 55 proc. w porównaniu z 2021 r. Obecny (a może już – „nieobecny”) plan zakłada redukcję średniej emisji CO2 „tylko” o 37,5 proc. do końca dekady. Zdaniem większości praktyków rynku (w tym dealerów) nawet ten limit będzie niezmiernie trudny do spełnienia.

Przedstawiony w środę przez Komisję pakiet „Fit for 55” czekają teraz – na szczęście – miesiące trudnych negocjacji między państwami członkowskimi a Parlamentem Europejskim. Przede wszystkim jednak ogrom wysiłków stoi przed wieloma dotkniętymi gałęziami przemysłu. Automotive News donosi, że producenci pojazdów wstępnie zaakceptowali bardziej restrykcyjne cele emisji, ale pod warunkiem potężnych inwestycji w publiczne w ładowarki.

Czy ich zgoda obejmuje też zakaz rejestracji „spalinówek” od 2035 r., tego na razie nie wiadomo. Jeśli jednak chodzi o same ładowarki, Unia faktycznie ma wywierać presję na kraje członkowskie.

Jak pisze Automotive News, między KE a branżą motoryzacyjną pojawia się teraz jeszcze jedna oś sporu. Jak wiadomo, europejscy producenci zainwestowali w ostatnich latach ogromne środki w hybrydy typu plug-in (które pozwalają im znacząco obniżać średnią, raportowaną UE emisję CO2 całej gamy modelowej – to zresztą jedna z przyczyn mniejszych od początkowo szacowanych kar dla koncernów za ponadnormatywną emisję CO2 w roku 2020 r.). Jeśli zakaz rejestracji aut „emisyjnych” objąłby także ten segment rynku, oznaczałoby to dla producentów de facto zmarnowanie potężnych pieniędzy i faktyczny koniec również „hybryd z gniazdkami”.

>>O wyzwaniach elektromobilności – w salonie, serwisie oraz tych związanych z infrastrukturą ładowania, porozmawiasz 14-15 września na Kongresie Dealerów<<
Skontaktuj się z autorem
Redakcja
REKLAMA
Zobacz również
Aktualności
BMW Group rozbudowuje sieć dealerską MINI w Polsce
Redakcja
30/7/2021
Aktualności
Branża leasingowa wraca na prostą
Redakcja
29/7/2021
Aktualności
Drożeją nowsze auta używane
Redakcja
28/7/2021
Miesięcznik Dealer
Jedyne na rynku pismo poświęcone w 100 proc. tematyce zarządzania autoryzowaną stacją dealerską. Od ponad 12 lat inspirujemy właścicieli, menedżerów i szefów poszczególnych działów dealerstw samochodów.