Aktualności

Znamy skalę zainteresowania „Moim elektrykiem”

W ramach programu „Mój elektryk” 12 lipca tego roku wystartowały dopłaty do aut elektrycznych dla osób prywatnych. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) poinformował już o dotychczasowej skali zainteresowania projektem.

W ciągu miesiąca od startu programu chętni złożyli 413 wniosków o dopłaty do „elektryków”, z czego aż 82 przedłożyli posiadacze Karty Dużej Rodziny (taką kartę mogą otrzymać rodziny wielodzietne, tj. z co najmniej trójką dzieci), dla których przewidziano wyższe dofinansowanie – 27 tys. zł zamiast standardowych 18,75 tys. zł. Kwota wsparcia, na którą dotychczas złożono wnioski, wyniosła 8,42 mln zł. Całkowity budżet „Mojego elektryka” to tymczasem 500 mln zł, przy czym nabór będzie prowadzony do 30 września 2025 r. lub do wyczerpania środków i obejmie z czasem także firmy. NFOŚiGW podkreśla, że obecnie trwa proces oceny nadesłanych zgłoszeń, zaś samo złożenie wniosku nie jest równoznaczne z przyznaniem dopłaty.

W ubiegłym roku w programach dopłat do pojazdów zeroemisyjnych, których nabory trwały nieco ponad miesiąc, złożono 344 wniosków: 262 w ramach „Zielonego samochodu” (auta osobowe), 81 – „eVANA” (pojazdy dostawcze dla firm) oraz jeden w wypadku „Kolibra”, który miał zachęcić taksówkarzy do przesiadki na „elektryki”. Poziom zainteresowania „Moim elektrykiem” jest więc trochę większy. Pamiętajmy jednak, że nowy program, w przeciwieństwie do „Zielonego samochodu”, rozszerza grupę beneficjentów o przedsiębiorców, którzy są przecież głównymi nabywcami nowych osobowych aut zeroemisyjnych (wsparcie obejmuje tylko nowe modele). Możemy tym samym zakładać, że jak tylko wystartują dopłaty dla przedsiębiorstw, to zainteresowanie programem znacznie wzrośnie.

Przypomnijmy, że 400 z 500 mln zł zostanie przekazane m.in. bankom, które zapewnią możliwość dofinansowania „elektryków” nabywanych np. w ramach leasingu operacyjnego. O tym zaś, kiedy dokładnie ruszą dopłaty dla przedsiębiorców, NFOŚiGW powiadomi zapewne już niedługo. Fundusz ujawnił dotychczas, że o 27 tys. zł dotacji na elektryczne samochody osobowe kategorii M1 będą mogli ubiegać się przedsiębiorcy, którzy zadeklarują średnioroczny przebieg minimum 15 tys. km, natomiast bez takiej deklaracji otrzymają standardową dotację w wysokości 18,75 tys. zł. Z kolei nabywcy zeroemisyjnych „dostawczaków”, w zależności od zadeklarowanego przebiegu, mogą liczyć na wsparcie liczące nawet 50-70 tys. zł. O „Moim elektryku” oraz planowanych dopłatach do infrastruktur ładowania przeczytacie w nowym wydaniu „Dealera”.

Skontaktuj się z autorem
Redakcja
Linkedin
REKLAMA
Zobacz również
Aktualności
Znane twarze dealera
Redakcja
27/9/2021
Aktualności
Izera pod zarządem premiera
Redakcja
27/9/2021
Aktualności
Auta elektryczne w Chinach. Problem urodzaju?
Redakcja
24/9/2021
Miesięcznik Dealer
Jedyne na rynku pismo poświęcone w 100 proc. tematyce zarządzania autoryzowaną stacją dealerską. Od ponad 12 lat inspirujemy właścicieli, menedżerów i szefów poszczególnych działów dealerstw samochodów.